księga gości


2009
czerwiec
2007
październik
luty
styczeń
2006
grudzień
czerwiec
kwiecień
marzec
styczeń
2005
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
sierpień
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



2009-06-15 16:52:21
nic takiego a jednak pełnia szczęscia...
Szczęsliwa... to już rok po naszym slubie a my nadal szczęsliwi, nasza córka przyjdzie na swiat w moje urodziny czy może być lepszy prezent urodzinowy ?  Marzenia się spełniają
skomentuj (1)

2007-10-22 15:54:36
obroniłam się
Tak !!! Dziś o 8:27 wyszłam z sali nr 243 wraz z wyższym wykształceniem. Udało się jakos opanowac nerwy i wypaść dobrze choć nie było łatwo. Dyplom odpieram za 30 dni. hurra hurra
skomentuj (0)

2007-02-03 23:05:21
Jestem szczęśliwa...
Czas ucieka w zawrotnym tempie nawet nie wiem kiedy zleciała cała sesja teraz chwila oddechu... Krotki wypad w góry na nary i wracamy by zakończyć pierwszy etap mojej edukacji. Jeśli wszytko dobrze pójdzie to latem prawo jazdy i ruszamy pełną parą z przygotowaniami do ślubu. Data ślubu ustalona, sala i orkiestra też już zaklepane pozostaje cała reszta... Nigdy nie przypuszczałam że tego jest aż tyle chwilami popadam w paranoję jak to wszystko objąć ale Marcin sprowadza mnie na ziemię.
Jestem szczęśliwa...

skomentuj (1)

2007-01-06 23:58:49
Zakochani...
Zakochani i świadomi,
że ich miłość to nie wiatr
mają zaszczyt zawiadomić,
że chcą razem iść przez świat
uśmiechnięci współ-objęci
spróbujemy szukać zgody
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
skomentuj (0)

2006-12-12 14:23:36
wyrwane z życiorysu...
Wczoraj kupiliśmy choinkę, żywą i pachnie. Nasza choinka... ozdoby też razem wybraliśmy, stoi pod oknem w całej swej okazałości i mieni się swymi kolorami... święta tuż tuż...
Ech... miały być zaręczyny, jednak życie jakoś się tak układa że był pogrzeb - już nie mam dziadka... nigdy nie zapomnę słów jakie mi powiedział gdy już odchodził...
Trzeba pamiętać i życ dalej...praca nadal ta sama choć nie przestaję szukać innej, lepszej...na uczelni rowniez bez zmian, tylko pracę dypomową męczę po nocach...a w domu no własnie gdzie teraz jest mój dom? sama nie wiem bo i tak wiecej jestem na Księciunia i tam mam już połowe swoich rzeczy, szczoteczkę i poduszkę. Sama jestem ciekawa jak to będzie dalej...
skomentuj (1)

BLOGOWI PRZYJACIELE
Tomuś i fan club Dody
Ania czyli AO zwana Słoniem
Radek jego duch...
Monika & Andre

MOTYLOWA POCZTA...
...napisz do mnie...

FAJNIUTKIE STRONKI
Coś o szkolw
Owieczki do snu
Karaoke - Volare !
Dyrygent orkiestry konnej
Posprzataj w pokoju
Zaœpiewaj z Krówkami
Matura choć ja już po :)
Ludek do zabawy
Nurkowanie